święto zmarłych – czas refleksji nad własnym życiem?

skoro życie prowadzi do śmierci to po co żyć?
jaki może być sens życia?
czy śmierć ma jakiś sens?

0037-0408-1421-0201_SM.jpg

ps.z drugiej strony to „skoro film się kiedyś skończy, po co chodzimy do kina?”

14 thoughts on “święto zmarłych – czas refleksji nad własnym życiem?

  1. Niby się nam tak wydeaje po co żyć jak i tak kiedyś wkońcu umrzemy, ja myślę że to jest taka próba nam dana z góry, wierzę że coś istnieje i nad nami czuwa umownie nazywa się Bóg. Wierzę również, że za nasze życie, za smutki i radości będziemy keidyś rozliczani i w ten sposób przydzielone nam będzie życie wieczne na takie jakie zasłużyliśmy.
    Śmierć to dopiero początek!

  2. żyjemy po to aby moglibyśmy zwrócić sobie w przyjemnościach nieprzyjemność nie-życia ,bo po śmierci to już tylko stypa… 😀

  3. Nawet film po zakończeniu tak w rzeczywistości się nie kończy. Bo czy można skończyć coś, czego się samemu nie rozpoczeło ? Film to tylko urywek z życia innych. Tak samo nasze „życie” to tylko fragment, pierwszy rozdział, pierwsza część życia dalszego.
    Ale to w tym pierwszym rozdziale docydujesz co będzie po zakończeniu tego pierwszego fragmentu.
    Śmierć to nie zakończenie, a przejście 🙂
    A w naszym „życiu” doczesnym każdym swoim wyborem przechylasz szale. Niebo – piekło (określenia nieokreślone, dla każdego inne znaczeniowo).
    Pozdroo

  4. Hmmm, nie wiem jak u ciebie jest z wiarą. Ja wierze, no i dla mnie odpowiedź na pyt. Po co żyć? jest następująca; po to żeby dobrze żyć, żeby można było potem iść do nieba. Życie na ziemi jest przepustką do życia wiecznego. Życie się nie kończy, ale zmienia. Śmierć jest etapem w naszym życiu. Ja w to wierze.

  5. sens życia… hm… zawsze gdy sie zaczynam nad nim zastanawiać wyobrażam sobie, że jutro umrę – wtedy od razu odnajduje go w jakiejś rzeczy lub osobie. Sensów życia może być kilka lub jeden szczególny, może być niezmienny lub ulegać przeobrażeniom, krótkotrwały lub wieczny. Ale musi być. Bo człowiek bez sensu życia jest chodzącym trupem. Zawsze gdy mam do podjęcia trudna decyzję od której wiele może zależeć także wyobrażam sobie, że jutro mogę już sie nie obudzić, że to moje ostatnie chwile i pytam się siebie czego w takiej sytuacji najbardziej pragnę,co bym zrobiła mając świadomość umierania.I choć wybór przychodzący mi do głowy w tym momencie zdaje sie czasem absurdalny wiem że jest to najsłuszniejsze rozwiązanie. Dlatego uważam że zadaniem śmierci tak naprawde jest czynienie naszego istnienia pięknym i słusznym. Zapomniając o niej faktycznie możemy zgubić sens życia. Może ktoś nie zrozumie mych słów i weźmie mnie za wariatkę ale stwierdzam za całym przekonaniem że żyję dzięki śmierci i wolę by była ona blisko mnie bym nigdy nie zmarnowała swoich dni…

  6. cóz…w takich dniach jak te sama zastanawiam się nad sensem zarówno życia,jak i śmierci.Tak było zawsze,taka dziwna naturalna kolej rzeczy-zyjesz,umierasz…szczerze mówiąc to wierzę,że życie tak naprawdę się nie kończy…śmierć jest tylko ziemskim symbolem końca życia.Podświadomie czuję,że nie jestem na tym świecie po raz pierwszy…reinkarnacja?kto wie?nazywajcie to jak chcecie.Wszystko ma swój sens,jednak ludzie nie potrafią teraz tego docenić:(bo zarówno z życia jak i śmierci robią tragiczny teatr,a ludzie którzy to oglądają bardzo cierpią…w takich chwilach sama będąc widzem zastanawiam się nad sensem życia…wciąż jednak wierzę,że ktoś nam uświadomi,jak bardzo życie jest cenne…ale to może zaboleć:(

  7. Nigdy nie rozumiałem całej tej zadymy z „sensem życia”.Nikt sie mnie nie pytał o zdanie czy chce przyjść na świat i czy będe miał w tym świecie jakiś „sens”.Po prostu urodziłem się,posiadam jakąś tam świadomość i czerpie z życia garściami:)Kiedyś przyjdzie tego kres ale puki co,po co zaprzątać sobie tym głowe?

  8. życie? życie jest jedną wielką zagadką, nigdy niewiadomo co, kiedy i kogo spotka. każdy przeżywa to co zwane jest życiem na swój sposób. nie mamy na to wpływu…

  9. jo wiem jedno, pomimo ciężkich chwil naprawdę warto i trzba żyć. Skoro już mamy to życie to należy jak najlepiej z niego skorzystać

  10. Ja uwazam ze warto zyc poniewaz dzieki temu doznajemy wiele ciekawych przezyc nie zawsze bo w zyciu sa chwile i wspaniale i trudne ale w tych ciezkich chwilach nie nalezy sie poddawac tylko trzeba walczyc z nimi,
    dzieki temu ze zyjesz poznajesz swiat, ludzi, przyjaciol itp. a po smierci nie wiadomo co jest wiec nalezy sie cieszyc kazdym dniem na ziemi i jak najlepiej to jedyne zycie wykorzystywac =)))

  11. to ze zycie nie ma sensu to chyba oczywiste ale jestesmy tylko ludzmi i trzymamy sie zycia jak naj dluzej taka nasza natura. ale jak jestem pijany to wtedy nie dbam o zycie i wszystko mi jedno:]

Dodaj komentarz