Nie pisałam długo

No właśnie – nie pisałam długo, a kiedyś owszem. I tak dobrze mi szło. I lubiłam sama to czytać, ale także dzielić się tym z innymi. 

Teraz piszę tylko dla siebie jakieś pojedyncze notatki a la pamiętniki. Mam je zapisane i czasem tylko przeglądam.

Znalazłam sobie kilka dni temu nowe „hobby” – przeglądanie blogów, artykułów, wpisów innych. Dodałam też do feedly.com swojego bloga i okazało się, że nawet miałam 1 stałego czytelnika! Ciekawa strasznie jestem kto to taki. Może się odezwie? 🙂

Facebook i Twitter prowizorycznie zastępowały mi potrzebę pisania. Tam mogę dawać tylko krótkie wpisy, które nie budzą wielkiego zainteresowania, a i znajomych tam mam mało. Twitter jest wręcz tylko dla mnie i gwiazd. A fb służy mi do kontaktowania się z ludźmi, z którymi chcę mieć ten kontakt, ale mieszkają daleko. Nie spamuję i nie chcę być spamowana, więc wybieram czytane treści, ale ciągle mi mało. 

Mam niedosyt wiedzy. Ciekawa jestem życia i poglądów innych, również obcych, ludzi. Będę przeglądać feedly i zobaczę czy to coś zmieni w moim życiu. Może czytając znów nauczę się pisać?

Kiedyś dużo czytałam książek. Wszelakich. Potem stałam się bardziej wybredna. Aż w końcu teraz czytuję tylko krótkie opowiadania. Może to także brak czasu, ale sądzę, że i brak chęci. Dochodzi jeszcze to, że nie mogę się skoncentrować na jednej rzeczy. Jestem trochę zabiegana, ale jednak do odpoczynku potrzebuję tego wytchnienia. A więc planuję odpoczywać czytając i może… pisząc 🙂