O dziś i nie o dziś.

image

Znów nie mam sił się zabrać za pisanie notek. A tyle się dzieje… np. to zdjęcie zrobione zostało przeze mnie zaledwie kilka godzin temu.

Teraz przysypiam. Doczytałam przed chwilą kolejną książkę (ostatnio je pochłaniam łapczywie). Planuję wspomnieć o każdej choć trochę, ale nie dziś.

Właśnie dopiłam kolejną już kawę i ani trochę mnie nie obudziła, więc podejrzewam, że całkiem niedługo skończy się dla mnie ten dzień…

Poczytaj mnie jeszcze:

3 thoughts on “O dziś i nie o dziś.

    1. Oj tak. Szołmen zrobił szoł. :] Mam więcej zdjęć, ale niestety nie mam czasu na przygotowanie ich do chwalenia się.
      Fajne w pokazie było nagłe rozpędzanie się, ostre hamowanie, drifty i palenie gumy 😀

  1. Oj tak, takie pokazy zawsze robią wrażenie, tylko najgorszej, że potem młodzi na starych, o wiele za mocnych motocyklach myślą, że umieją… A nikt nie pyta, ile razy się taki „szołmen” wywrócił, zanim nie nauczył się pokazywać, co umie, heh…

Dodaj komentarz