wspomnienia

Urlop z rodzicami – nuda?

2 komentarze

godz. 16 No to jesteśmy. Śląsk zaliczony. Wizyta u chorego wujka i 80-letniej cioci. Przy okazji nawinęła się druga ciocia i kuzyn. Teraz zameldowaliśmy się w hotelu i głód ciągnie nas w stronę drzwi wyjściowych. godz. 21 Poszliśmy na miasto. Chyba pierwszy raz tramwajem z dwojgiem rodziców. Lepiej późno niż wcale. Trochę to może mało dziwne, ale dla mnie bardzo niecodzienne. Zwykle podróżują samochodem od-do. Pochodziliśmy po rynku. Zjedliśmy niedaleko słynnej Piwnicy pod Baranami i napiliśmy się piwa. Potem spacerkiem na przystanek. Smoka powitaliśmy, a raczej on nas powitał, bo od niego zaczęliśmy zwiedzanie. Dołączam kilka zdjęć. Takim autem można pojeździć […]

Michał Bajor – koncert inny niż wszystkie

3 komentarze

Tak tak, byłam na koncercie Michała Bajora. Ja, punkwoman. Miałam obawy, ale jednak skorzystałam z okazji.   Kiedyś, gdy usłyszałam, że Michał Bajor nie pisze sobie sam tekstów, trochę stracił w moim oczach, bo jest to coś, co cenię u artystów. Jednak na koncercie dowiedziałam się, że te teksty są pisane wyłącznie dla niego, na podstawie jego opowieści. Tym przekonał mnie do siebie.   Ten koncert był zupełnie inny niż te, na których byłam do tej pory. Po pierwsze – siedziałam. Żadnych tańców, pogo, bujania się, walczyków czy tańców towarzyskich. Koncert w kinie, ale to się już zdarzało. Choć może […]

festiwale opener woodstock

Najpierw opis, potem zdjęcia 🙂       Opener był dla mnie niesamowitym wydarzeniem. Był inny niż wszystkie festiwale, na których byłam, a kiedyś jeździłam sporo (zerknijcie np. na linki, w końcu przestałam je uzupełniać, bo po co tu aż tyle ;)). Więcej wszystkiego, głośniej, lepsza jakość dźwięku, średnia wieku jak mój, Heineken, „burżujstwo”, obcokrajowcy (kolejność przypadkowa :P).       Opisałam go dla siebie w wielu słowach. Nie zamieszczę, bo odstraszałoby topodobnie jak moje poprzednie długie wpisy. Zakończyłam pełna nadziei co do Woo. Oto tekst: „A póki co nie mogę się doczekać Woodstocku, gdzie będzie masa szalonych, odważnych, zakręconych ludzi, gdzie będzie można tanio zjeść i się napić, gdzie będą znajomi, […]

after koncerts ;)

6 komentarzy

11 marca 2009 Dawno nic nie pisałam. Ani o sobie ani o niczym innym. Ostatnio wyrażałam siebie robiąc zdjęcia. Ciągle uczę się czegoś nowego. Każdego dnia dowiaduję się czegoś o życiu, o ludziach, o świecie. I pokazuje to. Uwieczniam…. Byłam półtora miesiąca temu na koncertach. Były ważne i dobrze je pamiętam. Trzydniowy w Poznaniu i jeden we Wrocławiu. Z pierwszego się cieszę, że „dałam radę”, że spotkałam znajomych że fajnie wszyscy grali, że się dobrze czułam, że poznałam nowe osoby i że się komuś spodobałam. Piłam dużo, ale mi to w niczym nie przeszkadzało. Wspaniale się bawiłam, a złych rzeczy było mało – jedna, dwie? A do Wrocławia […]

po poczwórnym party :D

15 komentarzy

Impreza czterech skorpionów. Gości sześć plus mama (na kilka kieliszków, bo ja mam super mamę :P). Impreza była fajna. Trochę się działo. Dziwnie, że wszystkich się znało, trochę szkoda. Koniec po 3 a o 12 nadal czuło się alkohol w głowie. Rano jedni przychodzili na górę się podleczyć a inni posprzątać. Niektórzy skończyli imprezę tam gdzie ją odbywali a inni mieli siłę iść do swoich łóżek :). Na torcie znak zodiaku: Jubilaci: Magda – 3.11 – urodziny 22-gie Agata – 12.11 – urodziny 26-te Arek – 13.11 – urodziny 28-me Marcin – 19.11 – urodziny 25-te Obie girlsy to moje siostry a obaj […]

leniwiec i zabili mi żółwia – poznań

5 komentarzy

13-10-07 Koncert. Cudowny. Poszłam sama. Poznałam kilka osób, mam nawet numer telefonu. Najpierw poznałam dziewczynę, a potem kilku chłopaków. Przyszłam nieco spóźniona, ale oczywiście zaczęli grać nieco po czasie.„U Bazyla” bardzo mi się podoba, choć nieco komercji w jego działalności jest. Jest to taki odpowiednik wrocławskiego „Madnessa”. Oplakatowane całe miasto, mnóstwo ulotek, ceny piw dość wysokie (5zł). Co ciekawe, to na początku było zwykłe karpackie po 3,50, a potem butelkę zwyczajnie odwrócili i już go „nie było”. To nieco podejrzane mi się wydało, bo to było najtańsze tam piwo, co prawda była jeszcze „szatańska seria”, ale mało kto zwracał na […]

Piknik Reggae Michałów :P

3 komentarze

Piknik Reggae. wzięliśmy kocyk, jak to na piknik wypada ale niestety jedzonka własnego już nie. i dlatego jak dziewczyny chciały zjeść to musiały czekać prawie godzinę na swoje żarcie. trochę się spóźniłyśmy, bo jeszcze trzebabyło rodziców odwieźć na ich imprezę. pojechałyśmy ojca jeepem w trójkę – moje siostrzyczki i ja :). troszkę nie byłyśmy pewne w którą stronę jechać, ale sobie poradziłyśmy. opiszę wg zespołów: paprika korps – nie widziałam ich, bo dopijałyśmy piwo przed wejściem. spotkałyśmy jednego kolegę, a potem dosiadł się do nas niejaki darek polak z żagania :] w rudo-pomarańczowym szaliczku. był nieźle nawalony i zleciał na […]

RockArena poznań

7 komentarzy

 24 marca, w piątek w Arenie był koncert zwany Roxy FM RockArena Poznań. Grało 8 zespołów, „byłam” na 7. Jeden gdzieś przegapiłam, pewnie w tym czasie byłam na piwie :). Przed koncertem spotkałam się z siostrą i kolegą z Pozka na dworcu PKP i udaliśmy się do Areny. Tam, przy samym wejściu mnie i Ojka przeszukała służba celna :/. Ciekawe, bo kreciło nas się tam około szesciu osób, a do przeszukania wzięli łysego i dwie dziewczyny w dreadach. Myślenie stereotpowe :/. Of kors nic nie znaleziono u nas. Potem prawie okrążyliśmy Arenę (jest to okrągła hala sportowa z trybunami do […]

sylwester… ;)

11 komentarzy

często po piciu mam tak, że za wiele nie pamiętam, ale gdy później mi ktoś coś opowiada to mi się to przypomina. i po tym sylwestrze też tak często miałam 🙂 ale dobrze, że film mi się nie urwał 😉 impreza u nas podobno 😉 była świetna :)))) następny dzień dużooo gorszy 🙁 chciałabym wiedzieć jak Wy wspominacie tą „moją” i inne – wasze imprezy… było u nas około 28 osób + 5 odwiedzaczy 🙂 jak fajnie mieć miejsce do imprez!

winter reggae 2005 – nie marudzić że długie!

8 komentarzy

komentarze mile widziane :))  no i byłam w gliwicach 🙂 03,12,2005 r. winter reggae fest. rzeczywiście było zimno, zimowo, ale tylko na dworze – w środku cieplutko i przyjaźnie :). na zewnątrz śnieg, temperatura poniżej zera, a w środku zależnie od miejsca – gdzieniegdzie nawiew gorącego powietrza, a gdzie indziej chłodno :] ale nie o temperaturze miałam pisać 🙂 wstałam po 8, po 9 wyjechałam do wrocka. pomarzłam na pkp oczekując na siostrzyczkę, która w przedsprzedaży kupiła mi bilet. potem dała mi bilet, potruchtałyśmy na peron i wskoczyłam do pociągu. przeszłam cały, aż w końcu znalazłam dla siebie miejsce :). […]

reggae w ostródzie (13-15 sierpień 2004r.)

1 komentarz

13-go sierpnia pojechałam z siostrą do Ostródy na „festiwal reggae” (kiedyś nazywał się „ost-rock reggae”, a teraz chyba nie ma nazwy). Ta podróż miała nas pogodzić. Nie do końca tak wyszło, ale o tym nie zamierzam się rozpisywać. Najpierw o 6 rano wyjechałyśmy do Poznania autobusem. Miałam sobie zarezerwować akademik (nie udało mi się to, portier znów był niemiły, ale go olałam) i wziąć podanie dla starszej siostry (okazało się, że było to niepotrzebne wydanie 2zł, bo wcześniej takie same papierki wydrukowałam jej na kompie). Potem z Poznania pociągiem pojechałyśmy do Inowrocławia przesiadłyśmy się w pociąg do Torunia. Tam bardzo […]

mój drugi woodstock :)

5 komentarzy

No i wróciłam z WOODSTOCKU. Ogólnie było średnio, nie za dobrze, nie za źle. Pojechałam w czwartek. Wróciłam w niedzielę. Pierwszy dzień był świetny, 2-średni, 3-do dupy, 4- też średni. Pierwszego dnia poznałam sporo ludzi, fajnie się chlało, krisznowcy ostro grali, poznałam mena, no i nie było nikogo znajomego, tzn. byli ci, których nie lubię, ale na szczęście nie wiedziałam, że oni są tak blisko :)), spaliłam się już wtedy na słoneczku, robiłam zdjęcia moim kochanym Zenitem, który co prawda potem mi się zaciął, ale zdjęcia podobno będą okay. Z drugiego mile wspominam ziółko i koncert Dezertera, na który to […]

opis mojego wyjazdu 8-12,07: morze, wielkopolska, dolnyśląsk

3 komentarze

Wróciłam z kolejnego, 3-go na tych wakacjach wyjazdu. A właściwie pierwszego na moich wakacjach, po ogłoszeniu wyników rekrutacji :)). Byłam z koleżanką z Krakowa. (nie będę wymieniać jej imienia). Wcześniej spotkałyśmy się w styczniu na Afryce (reggae fest w Toruniu). Miałam mieć tylko 40-50 zł, ale skoro dostałam się na studia to sypnęła się kasa stąd i stamtąd :). Pierwszego dnia pojechałyśmy do Kołobrzegu. Wyjechałyśmy z Legnicy o 1 rano i wcale jej nie przeszkadzało, że wcześniej jakieś 8 godzin jechała już pociągiem i potem jeszcze 10 spędziłyśmy jadąc nad morze :). Spotkałyśmy się o 22 na dworcu. Miałyśmy 3 […]

tydzień w warszawie – koncerty

2 komentarze

27 czerwiec – OLD POLISH STYLE grali: DUSZA, GA-GA, ZIELONE ŻABKI, SMALEC ANTY SYSTEM SKŁAD, ABADDON, SEDES było to w „Punk’cie”. przy wejściu dostaliśmy po płycie, na której jest 10 piosenek i 6 videoklipów zespołów, których wydaje to wydawnictwo pamiątka: pieczątka: MUZYKA ŁAGODZI OBYCZAJE + płyta 29 czerwiec – REFUSE RECORDS grali: A.C.M.D.(warszawiacy), EYELESS VIEW (Niemcy), SUMMER LEAGUE (Włosi), 1 zespół nie przyjechał (Amerykanie) było to w „No Mercy” (ex-„Kotły”), mój pierwszy tego typu koncert BEZ POGO, tam podobno się to zdarza pamiątka: pieczątka: No Mercy 1 lipiec – ARAHJA grali: HASIOK, HAPPYSAD, THE VIBRATORS, KSU, UK SUBS, KULT było […]