czytanie

Po co piszesz i czytasz wiadomości które cię nie interesują?

Wypisując się z Facebooka miałam w głowie milion powodów ku temu. Prywatność, a właściwie jej brak. Jakość zdjęć i treści. Sztuczne podtrzymywanie znajomości. Etc. A także to o czym chcę teraz napisać. Mamy szybki świat. Dwudziesty pierwszy wiek. Przyjęło się coś czytać szybko i iść dalej. Bez żadnej refleksji. Scrollowanie do następnego wpisu na tablicy to norma. Przeskakiwanie do czegoś co nas choć trochę zainteresuje. To jak szybko wpada do głowy tak szybko i wypada. Nie zawsze nadążymy wyszukać tam coś wartościowego. Przeraża mnie i nie podoba mi się w to, że tak jest także w prywatnych wiadomościach. Ktoś pisze […]

Badam się.

Dzisiaj zaczynam serię badań, z których mogłam skorzystać w ramach programu profilaktycznego fundowanego przez moją pracę. Po pierwszym usg schowałam się w piwnicy kawiarni przy rynku Wielkiego miasta. Następne przede mną. Piję kawę oczywiście. Jeszcze dziś mam jedno badanie i rozmowę z lekarzem. Potem za tydzień pobieranie krwi (itp) i kolejne konsultacje. W sumie jest tego sporo. Nie wiem czy bym się za to wzięła gdybym miała to robić na kasę chorych. Co ja piszę! Na pewno bym się nie wzięła za to tak kompleksowo. Pewnie poszłabym tylko do ginekologa ponarzekać jak znów mnie będzie coś boleć. A badania roczne […]

Będę pisać codziennie

Dziś tylko kilka słów. Postanowiłam, że spróbuję jeszcze raz stworzyć nawyk pisania. Rady na ten temat miałam tu dać. Cały wpis przygotowywałam i chyba jednak nie zamieściłam.. Nie wiem czy będę pisać tu, czy prywatnie, ale będę. Dzisiaj jest pierwszy dzień miesiąca, więc zaczynam. Będzie łatwo odliczać dni..   Właśnie szukam sobie coś do czytania. Chcę więcej kryminałów Cobena. W ciągu ostatnich kilku dni jeden „zjadłam”. Odkryłam przed chwilą, że ma różne cykle i serie. Więcej tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Harlan_Coben#Bibliografia Polecę po kolei…   EDIT z 7 lutego: Zjadłam kolejne dwie jego książki. Skoro siedziałam do 4 i czytałam to chyba jednak za […]

Co u mnie

Trochę mi się ostatnio rodzina sypie. Wszyscy chorzy albo nerwowi albo to i to. Trochę mnie to martwi. Muszę o siebie bardziej dbać, żeby i mnie nie dopadło. Byłam tydzień na urlopie. Zrobiłam prawie sama tysiąc kilometrów. Mam z 300 fajnych zdjęć.   Nie mogę się przekonać do siedzenia przy komputerze. Ostatnio mam problemy z ładowaniem go (rozwaliłam gniazdko), a do tego wkurza mnie już mały ekran (10-calowy) plus problemy z grafiką, przez które szybko się grzeje i miga ekran przy wyższej jasności.   Zmieniłam telefon i mogę instalować milion aplikacji. Szukałam apki do bloga, ale już jej nie widać […]

Co z blogiem. Dlaczego słoneczniki?

Blog i co z nim dalej. Trochę przestałam pisać tu i zamieszczać notatki. Po części dlatego, że stwierdziłam, że chciałabym żeby mnie czytano i przestałam pisać o tym co mi się przytrafia na co dzień. Zamiast tego zamieszczałam różne przemyślenia i rady. Głupia ja! Moje życie jest tak ciekawe, że teraz już sądzę, że wszystko może zainteresować kogoś obcego. Jestem szczęściarą i to widzę, więc czemu o tym nie pisać? Może ktoś inny też zobaczy analogie u siebie i będzie mu łatwiej iść przez życie z pozytywnym nastawieniem i myślą, że komuś też tak różne rzeczy się przytrafiają. Wrócę do opisywania […]

Czytam. Nie piszę. Why?

Dużo piszę, mało czytam. A wróć… odwrotnie: mało piszę, a dużo czytam. Pomyliłam się, bo głodnemu chleb na myśli…czy jak to tam się mówi? Tylko, że ja czytać lubię, jest to dla mnie zawsze forma relaksu. Wybieram treści. Czytam to, co mnie w jakiś sposób zainteresuje. Już mam wybór. W feedly wrzuciłam wszelaką tematykę obserwowanych stron (głównie blogów) i jest tego tak dużo, że przestałam zaglądać do wszystkiego. Często korzystam z opcji „przeczytane” nawet bez zerknięcia na tekst. Jest mi z tym selekcjonowaniem dobrze. Nie wzoruję się na nikim. Nikt mi nie mówi co mam czytać. Gdy ktoś mi coś […]

Jak spędzić udany weekend (przykład).

1 komentarz

Cudny weekend. W piątek skończyłam pracę o 14, potem jazda 100 km i popołudniu na koncert. Namówiłam oprócz siostry nr 1, siostrę nr 2 i szwagra. Ciut się spóźniliśmy, ale już chociaż fajna atmosfera była, a nie stan oczekiwania i pierwszego piwa… Nawet jeszcze udało mi się namówić tatusia żeby nas wszystkich na koniec miasta pod lokal zawiózł. Mój dar przekonywania był tego dnia niesamowity ;-). Pierwszy zespół przesiedzieliśmy, a na drugi poszliśmy pod scenę. Nosiło mnie i tak naruszałam operowaną nóżką, że mnie boli trzeci dzień. Końcówka wieczoru niefajna, bo głupio się przyznać, ale alkohol bardzo mocno uderzył mi […]

O dziś i nie o dziś.

3 komentarze

Znów nie mam sił się zabrać za pisanie notek. A tyle się dzieje… np. to zdjęcie zrobione zostało przeze mnie zaledwie kilka godzin temu. Teraz przysypiam. Doczytałam przed chwilą kolejną książkę (ostatnio je pochłaniam łapczywie). Planuję wspomnieć o każdej choć trochę, ale nie dziś. Właśnie dopiłam kolejną już kawę i ani trochę mnie nie obudziła, więc podejrzewam, że całkiem niedługo skończy się dla mnie ten dzień…

Bądź świadomym konsumentem. Gadżety.

Czytaj. Czytaj. Czytaj wszystko co się da. Bądź świadomym konsumentem. Czytaj ulotki, umowy, gwiazdki przy ofertach, instrukcje obsługi, składy produktów. Wszystko co może okazać się pożyteczne. Wszystko co może pomóc ci w świadomej konsumpcji świata. Wszystkie produkty i ich reklamy są skierowane do określonej grupy odbiorców. Wszystko może ci się spodobać albo nie. Możesz mieć własne zdanie i je powiedzieć głośno lub nie. To ty podejmujesz decyzje. Sam najlepiej wiesz czy to coś jest dla Ciebie czy nie. Lubię czytać o nowościach. Lubię gadżety. Lubię nowe produkty i technologie. Czytam o tym, co mnie interesuje. Często bywa tak, że dowiaduję się o czymś […]