dom

Telewizyjny poranek..

Pewnego lutowego poranka tuż przed godziną 8 moi rodzice i ja znaleźliśmy się w jednym miejscu i czasie. Ja usiadłam na kanapie przy stole żeby zjeść śniadanie, tato przyszedł usiąść na fotel obrócony w stronę telewizora, a mama przyszła z kawą do towarzystwa. Jednym okiem zerkała w telewizor.  To urządzenie ma magiczną moc przyciągania. Wzroku, uszu i uwagi. Ma wielki wpływ na życie ludzi, którzy są od niego uzależnieni. Wiecie co się stanie gdy nie ma prądu albo telewizor nagle przestaje działać? Najpierw nic się nie dzieje. Pewnie jest to skutkiem przyrośnięcia do danego miejsca. I lenistwa, bo na żaden […]

Wiosna to czy to już lato?

Fakt, że można po domu chodzić w krótkich spodenkach i w bluzkach na ramiączkach świadczy o tym, że jest naprawdę bardzo ciepło. Na dwór wciąż zakładam kurtki, bo bywam na dworze późnym wieczorem wracając z pracy, albo wczesnym rankiem, tuż przed pracą. Ale i tak powietrze jest już inne. Więcej ludzi na dworze. Dzieciaki grają na boisku. Pieski obszczywają już nie tylko trawniki przy chodniku, ale i polanki… Rozpoczęłam sezon siatkówkowy. W tym roku będzie mocno okrojony, bo tylko weekendowo-urlopowy, a nie jak poprzednio – rehabilitacyjny, gdzie jak jeszcze chodziłam o kulach to potrafiłam usiąść na piłce (takiej do fitnessu) […]

Po weekendzie

1 komentarz

Tak sobie właśnie wyleguję przed laptopkiem. Zastanawiałam się przy robieniu tego zdjęcia czemu kable do białych laptopków są czarne. Coś skaczę po tematach. Pisać miałam o ostatnich dniach… A więc po przemeblowaniu wzięłam się za malowanie tyłów szafek, bo już nie stoją one przy ścianie tylko przy rurach łóżka i są widoczne z „kącika wypoczynkowego”. Trochę brakło, więc dostawiłam meble, pomyłam i poukładałam sobie w szafkach. Gdy skończyłam nagle pojawił się sąsiad i wyciągnął mnie do castoramy. On kupił coś sobie, a ja sobie – farby i wałek. Potem piwko. Potem robienie manicure… Te dwa złączone pazurki są ciepłe, a […]

Mam wolne. A więc biorę sie do pracy.

Dziś mam wolne. Wieczorem po pracy przyjechałam do siebie, do własnego domku. Ostatnio stąd uciekłam, bo źle tu się czułam. Troszkę byłam przemęczona, bo w okolicy znalazłam dodatkową pracę, a do tego w domku jest awaria wody i nie mam bieżącej. Poza tym chciałam brać się za remont kuchni, a dokładniej ścian. Wymontowałam okap. Nowy piękny leży w kącie od jakiegoś czasu. Stary dałam do innego kąta i miałam pustą ścianę. A w kolejny weekend sąsiedzi i zarządca robili jakieś remonty i powitał mnie gruz przy drzwiach, plamy na suficie i … popękana ściana. Ta tragiczna (bo nierówna), na której […]

Jak zrobić remont i nie zbankrutować – SuperTatuś

4 komentarze

To proste – znaleźć fachowca z polecenia kogoś bliskiego i osobiście ocenić wykonaną robotę. A jeszcze lepiej – mieć SuperTatusia. Mój SuperTatuś zrobił mi od nowa łazienkę – wszystkie instalacje wodne, prądowe, montowanie umywalki, wanny, jej obudowy, sedesu, podgrzewacza wody i zabudowa starych urządzeń. Do tego nawet układanie płytek. To w łazience, a jeszcze mam pokój i kuchnię. Przerobił mi kuchenny piec kaflowy na ogrzewanie centralne, zamontował grzejniki (w pokoju zaczął od dwóch, a potem dołożył jeszcze jeden i jeszcze jeden, bo aż taka była potrzeba). Malował sufity, czego ja nie cierpię robić. Wnosił i wynosił meble – wóz jego […]

Cieszę się tym co mam. Mam piękne mieszkanie :)

2 komentarze

Nauczmy się doceniać co mamy. Zawsze jest coś za coś. Ja mam piękne mieszkanie! Przepiękna łazienka – białe płytki na podłodze i dolnych częściach ścian, duża wanna z białą obudową, nowy bielutki sedes, taka sama umywalka i podgrzewacz wody i wszystkie połączenia zabudowane, skośna ściana i ciemnoróżowa góra i dodatki. Dywaniki łazienkowe w paski, mydło i kosmetyki z zewnątrz wszystko pod kolor. Plus szafka z lustrem i światłami. I nowa malutka pralka. Całość wciąż zachwyca mnie tak samo, jak tuż po projektowaniu i wykonaniu. I co z tego, że mam debilnych sąsiadów i dziś nawet byłam składać skargę na policji, […]