majorka

Co u mnie

Właśnie sobie pomyślałam „ja mam bloga!” Co prawda byłam na nim parę dni temu i jeszcze tydzień wcześniej, bo zaglądałam na zdjęcia z opisu Malty, ale jednak dawno nic nie dodawałam takiego napisanego od siebie. W ogóle dawno nie pisałam na komputerze. Na wyjeździe z rodzicami zrobiłam tylko jedno podejście do pisania pamiętnika podróżniczego. Niestety nie miałam wtedy równocześnie długopisu i notesu pod ręką, więc skończyło się to na kilku zdaniach napisanych na telefonie. W dodatku na Samsungu, więc całkiem to już było dla mnie trudne do ogarnięcia. Iphone jest prostszy. Dużo prostszy i bardziej intuicyjny. A teraz właśnie sobie […]

Majorka 2017

04-07.08.2017 Początek podróży Lecę. Frunę. Ponad chmurami. Kolejny woodstock i znów tyle wspomnień. Parę niewykorzystanych szans, parę ciekawych rozmów. Brat mi wleciał do głowy. Pogadałam z mamą tuż przed odlotem żeby się uspokoić (strasznie się stresowałam lotem). Pełno we mnie emocji. Co chwilę mam ochotę płakać. Nie jestem już pewna czemu. Jestem bardzo zadowolona. Piękne widoki. Odważyłam się. Zobaczę Majorkę. Spełniam moje marzenia. Jestem przeszczęśliwa. Na lotnisku berlińskim firma lotnicza Condor ma swoje stanowisko, swoje bramki i swoje czasopisma dla podróżnych. Leciałam Airbusem 321 z prędkością 800 km/h! Temperatura u góry najniższa -7 stopni. Cieszę się że mój pierwszy „dorosły” lot […]