wyjazd

Urlop z rodzicami – nuda?

2 komentarze

godz. 16 No to jesteśmy. Śląsk zaliczony. Wizyta u chorego wujka i 80-letniej cioci. Przy okazji nawinęła się druga ciocia i kuzyn. Teraz zameldowaliśmy się w hotelu i głód ciągnie nas w stronę drzwi wyjściowych. godz. 21 Poszliśmy na miasto. Chyba pierwszy raz tramwajem z dwojgiem rodziców. Lepiej późno niż wcale. Trochę to może mało dziwne, ale dla mnie bardzo niecodzienne. Zwykle podróżują samochodem od-do. Pochodziliśmy po rynku. Zjedliśmy niedaleko słynnej Piwnicy pod Baranami i napiliśmy się piwa. Potem spacerkiem na przystanek. Smoka powitaliśmy, a raczej on nas powitał, bo od niego zaczęliśmy zwiedzanie. Dołączam kilka zdjęć. Takim autem można pojeździć […]

Wyjazd urlopowy przeniesiony o jeden dzień z powodu choroby.

2 komentarze

Wyjazd urlopowy przeniesiony o jeden dzień z powodu choroby kierowcy. A za mną już kilka dni pełnych wrażeń. Najpierw półgodzinny sprint na rowerze w celu ujrzenia mej uroczej koleżanki w dniu jej ślubu. Następnego dnia wycieczka rowerowa prawie 4-godzinna, a potem pakowanie rzeczy do walizki na ponad tydzień (masakra!) i sprzątanie zamiast odpoczynku. Przetransportowanie się by w mieście oglądać na huśtawce na dworze Must Be The Music. A dziś dzień lenistwa w rodzinnym domu. Obżarłam się niedobrą pizzą, znów powkurzałam na grające pudło (tv) i pod koniec dnia kąpiel w magicznej wannie – podświetlanej, z radiem, z bąbelkami, ozonową wodą […]