kradzież

Ktoś ukradł lamy. Dlaczego?

4 komentarze

Ktoś ukradł lamy. Takie zwierzątka wielbłodąpodobne. Kilka sztuk. Już z miesiąc temu. Nie pozostało po nich żadnego śladu. Mieszkały sobie w zagrodzie jakieś 100 metrów od drogi międzywioskowej. Były z niej widoczne. Ktoś się nie bał i zaje….  Były karmione i pod opieką znajdującego się kilkaset metrów dalej ośrodka ze zwierzakami „półdzikimi”. Jedyne co na myśl mi przychodzi to kasa (drogi interes) i mięso (jak smakuje lama?). Straszny ten kraj. Straszni ci ludzie. Gdzieś wśród nas wychował się złodziej lam…

Sąsiedzi i woda, którą rządzą…

Jeden komentarz

Wyobrażacie sobie brak bieżącej wody przez kilkanaście godzin dziennie? W miastach wszędzie są wodociągi i krany, z których choćby zimna woda zawsze jest. Nawet w niektórych wsiach są. W mojej też. Z tym, że nie ma na osiedlu, na którym mieszkam. Dlaczego? Nie sądzę, żeby wystarczającym powodem była odległość, czyli 1,5 km od wioski. Raczej chodzi o biedę mieszkających tu ludzi. W sumie mniej niż połowa z obecnych tu mieszkań należy do prywatnych właścicieli, a reszta należy do Gminy. Tymi drugimi zarządza pan Burmistrz i są wynajmowane jako mieszkania socjalne. Każdy dom ma swoją pompę do studni. Mój też ma, […]