nowy rok

O czym chciałam napisać 365 dni temu?

Wzięłam się za porządki przy okazji zmiany domeny bloga. Odkryłam straszny bajzel w moich notatkach. A myślałam, że jestem taka mega poukładana. Testowałam rok temu piękny program One note. Przegapiłam w nim to, że kopiując z niego notatkę zapisuje się obraz a nie tekst. Tak więc pozostaje mi tylko wkleić to co pisałam rok temu. Równiutko rok. Jak dobrze, że wstałam dziś wcześniej to wszystko poogarniać. Wczoraj słuchałam kilka ciekawych podcastów, w tym jeden o wstawaniu rano. Co prawda żadnej z rad nie udało mi się wykorzystać, ale psychika to mega silna rzecz i coś jednak zapamiętałam z tej półgodzinnej […]

Dobra pora na zmiany..

Akurat zaczął się rok i do tego niedługo mam kolejne urodziny.. Już od jakiegoś czasu łaziło coś za mną. Pozbywam się starego nicku.Jest to mega upierdliwe zajęcie, ale walczę dzielnie drugi dzień.Na  razie próbuję automatycznie przenosić treści z poprzedniej domeny.Może się uda.. Zmienić też chcę awatary i loga. Do „punkwoman” się nie dorobiłam, ale jest szansa, że się uda w najbliższym czasie..Na razie widać tylko cień zmian, a nawet dwa..  😉

Kiedy warto robić postanowienia noworoczne?

Jak miałam naście i 20-parę lat to zawsze chciałam mieć coś zaplanowanego na powitanie Nowego Roku. Trafiały się jakieś imprezki. Czasem to było tak, że po prostu gdzieś chciałam bardzo iść, więc szukałam kto coś robi i tam trafiałam. Potem (dotyczy to zarówno tego dnia, jak i innych wyjazdów) zrozumiałam, że strasznie ważne jest towarzystwo, z którym się spędza te chwile, więc szłam za najbliższymi. Odkąd mam swoją chałupkę polubiłam siedzenie sama w mieszkaniu na wiosce, w ciszy i spokoju. We własnym domku, z telewizorem. Jednak od dwóch lat znów wychodzę. Rok temu był to Wrocław i mini ekipa. Standardowo […]

No i zbliża się ostatni dzień roku 2014. Moje plany i życzenia.

2 komentarze

No i zbliża się ostatni dzień roku 2014. Plany już mam. W tym roku postanowiłam nie siedzieć w domu tak jak dwa lata ostatnio. Delektowałam się domkiem. Było ok, spokojnie. W tym roku potrzebuję odmiany i towarzystwa. Z imprezy z chłopakiem, z którym się spotykam zrezygnowałam na koszt spotkania z psiapsiółą. Zawsze to jakaś odmiana. To oczywiste, że spanikowałam jeśli chodzi o Niego. Szukałam wymówki i znalazłam. Z tą koleżanką do Niego nie pójdę – a właściwie do Niego, Jego Siostry i kilku osób im tylko znanych. Wiem, że żadnej siksy sobie nie przyprowadzi skoro do końca namawia mnie mimo […]