Wpis od dupy strony, nic ciekawego przecie…

Kundelek zamówiony i od razu udało mi się zasnąć. Ciężko bywa, zwłaszcza w poniedziałki, przymusić się do odpłynięcia o 20. Każdy zasypia i śpi inaczej. Każdy.

Czytam książkę Kominka. Pierwszej nie, ale tą drugą dorwałam. W promocji. A co! Nie będę wydawać sporo kasy gdy nie muszę. Jak można mieć to samo za mniej to czemu nie? Ciekawe co to ze mnie wyrośnie po przeczytaniu…

Teraz mam akcję na zrobienie fanpage’a tege bloga. Głównie by oddzielić tych co czytać mogą i tych co chcą, od tych co wolałabym żeby nie. To jest testowy wpis. Jak się ładnie pojawi to będę moje blogowanie wrzucać w jedną stronę do oporu, tzn ile facebook wytrzyma. O!

Dodaj komentarz