Oszpecona

Piszę ten wpis w pracy na nocce. Chciałam sobie paznokcie żelowe zeskrobać, ale jednak żadne z narzędzi, które mam pod ręką się do tego nie nadaje. Tak więc zostało mi pisanie.

Mam obecnie ponadminutowe przerwy w pracy i nikogo do nadzoru mnie, więc wykorzystam to w ten sposób.

Dzisiaj usiadłam sobie na kanapie na ogródku, wzięłam pióro i wylewałam z siebie żale co do moich sąsiadów. Ciut lepiej mi się od tego zrobiło od razu. Tam w tych moich wypocinach na samym końcu napisałam o nowym życiu jednej z moich starych opon, zamieszczę to tu, bo wiem, że fajnie mi wyszło.

Skończyłam dziś czytać kolejną książkę. Wymyśliłam, że powinnam pisać recenzje by ich nie pozapominać. W ogólniaku prowadziliśmy na ocenę taki zeszyt właśnie z opisami moich odczuć na temat książek. Fajne to było i na pewno dobrą ocenę za niego dostałam, bo odkąd zaczęłam więcej pisać tzn. wypracowania, to zaczęło mi to sprawiać przyjemność i byłam dzięki temu dobra z polskiego.

A co do czytania to w szkołach nigdy nie brałam udziału w przechwalankach znajomych na temat lektur, które się zaliczyło choć nie przeczytało. Pamiętam, że zdarzało mi się używać „ściąg” przy tych, których nie uważałam za godne mej uwagi. Nie cierpiałam naturalistycznych opisów, więc ani „Lalce” ani czemuś podobnemu nie dwałam rady. O czym jest „Potop” też nie wiem.

Za to dostałam kiedyś celujący za pracę, w której nawiązując do tematu wspomniałam o „Zbrodni i karze” Dostojewskiego. Dodam, że nie była to u nas lektura obowiązkowa.

Historia ta mnie wciągnęła i zabijałam nią czas, ale kilka miesięcy temu wzięłam sie za „Idiotę” i już nie poszło tak łatwo. Dam mu jeszcze kiedyś szansę.

W weekend zaczęłam a dziś skończyłam czytać „Oszpeconą” Rani Al-Baz. Pisana bardzo „z góry”, ale łatwo się czyta i króciutka.

oszpecona-b-iext6907307

Było o niej głośno jakiś czas temu. Do tego chciałam poznać choć trochę muzułmańską kulturę. Warto przeczytać. Niektóre rzeczy nie mieszczą się w głowie. Dziwne zwyczaje jak dla mnie, ale już od dawna doskonale zdaję sobie sprawę z tego jak ważne jest wychowanie. Ma ogromny wpływ na życie każdego człowieka. To w jakiej rodzinie się urodziliśmy kształtuje nas i wielu nawyków nie da się wyeliminować.

Książka ta pokazała, że świat się zmienia, ewoluuje i poglądy ludzi też. I że świat idzie w dobrym kierunku. Z tym, że pomalutku..

Dodaj komentarz