Sprite lub woda do kieliszka zamiast wódki. O (nie)piciu.

Sprite lub woda do kieliszka zamiast wódki. Abstynent.
Temat to powszechnie znany i praktykowany. Tylko nie rozumiem dlaczego kobiety w ciąży i kierowcy też tak robią. Tak ciężko zdradzić otoczeniu powód swojego niepicia i wziąć szklankę soku do toastu?
 DSC04994
Parom młodym na swoim weselu to się zdarza pewnie zawsze gdy jest alkohol na imprezie. To rozumiem. Na tym ostatnim co byłam poczułam się wręcz zaszczycona gdy panna młoda wzięła flaszkę, nalała nam, a potem (przy nas) sobie i wypiliśmy razem. A gdy nalewają wodę wolę nie widzieć.
DSC04981
Czasem zdarza się zabawna sytuacja gdy ktoś próbuje się chować wlewając coś przezroczystego do kieliszka i mu to nie wychodzi. Jest trochę śmiechu przy tym i uważam, że karniak za to się nie należy. Niektórzy tak uważają. Ja rozumiem, że ktoś pić nie może albo nie chce. Nie zmuszam nikogo. Fajnie mieć towarzystwo, ale gdy ktoś odmawia, to ma ku temu jakiś powód.
DSC04691
Ostatnio spotkałam osobę niepijącą. Bardzo ekscentryczną. Nie chciałam wnikać dlaczego nie pije, choć mnie to ciekawiło. I wtedy ktoś z grupy zadał to pytanie. Chłop odpowiedział „miałem z tym problem. nie piję wcale. picie czegoś codziennie i przeginanie w weekendy to dla mnie porażka”. Rozmówca chwilę wcześniej „szczycił się”, że ostro zabalował kilka dni wcześniej i to tak, że niewiele pamięta…
Brawa dla abstynenta za szczerość. Później tak się złożyło rozmawialiśmy sam na sam i zapytałam co sądzi o takich pytaniach wprost, a dokładniej czy mu to nie przeszkadza. Odpowiedział, że chętnie by przywalił za to w mordę, ale woli uderzyć słowami. To jego prywatna sprawa, a to nowa grupa ludzi. Jednak jest dumny z tego co zrobił i nie będzie kręcił, że jest inaczej – tego, że mu wyjaśnił, że potępia styl życia tamtego i tego jaki ma teraz własny.

Dodaj komentarz